1. Profil korporacyjny
  2. Profil handlowy
  3. Profil konsumencki
  4. Profil prasowy
  5. Profil inwestorski
  6. Profil kariery

LOTOS

Serwis internetowy Profil Korporacyjny

LOTOS coraz mocniejszy na rynku olejów

Rozmowa Jackiem Neską, prezesem spółki LOTOS Oil i pełnomocnikiem dyrektora generalnego Grupy LOTOS ds. handlu.

Spowolnienie gospodarcze i nowe zjawisko przemytu olejów silnikowych bez akcyzy nie pozostają bez wpływu na rynek środków smarnych. LOTOS jednak wciąż skutecznie rywalizuje z takimi gigantami, jak Mobil czy Castrol.

LOTOS ma prawie 30-proc. udział w krajowym rynku olejów silnikowych. Pozostawienie z tyłu najpopularniejszych na świecie marek: Mobil i Castrol to wielki sukces.


- Obroniliśmy swój kawałek rynku. Nasza marka wytrzymała napór ze strony tych największych, międzynarodowych graczy. Zdobyliśmy dobrą pozycję w warsztatach nieautoryzowanych, czyli tam, gdzie w oleje silnikowe zaopatruje się najwięcej klientów. Co więcej, zdobyliśmy uznanie fachowców. Z ostatnich badań Moto Scan wynika bowiem, że porada mechanika była najczęstszym impulsem do kupna naszego oleju syntetycznego. 

Mimo to w ubiegłym roku LOTOS Oil zmniejszył swoje udziały w rynku o ponad 3 proc. Dlaczego?

- To efekt nielegalnego wprowadzenia na dużą skalę na polski rynek olejów z zagranicy. Przemyt to nowe zjawisko, z którym mamy do czynienia od czasu otwarcia polskich granic na mocy porozumienia z Schengen w grudniu 2007 r. W naszym kraju oleje obłożone są akcyzą, natomiast w większości krajów europejskich - nie. Po zniesieniu kontroli granicznych istnieje spora swoboda w przepływie towarów, nie oznacza to jednak, że podmiot, który sprowadzi takie produkty np. z Czech, zwolniony jest z obowiązku odprowadzenia akcyzy. Niestety w ubiegłym roku proceder ten odebrał w sumie kilka procent rynku legalnie działającym firmom. Zwróciliśmy się z tą sprawą do Ministerstwa Finansów. Resort ma świadomość problemu.

LOTOS ma mocną pozycję zwłaszcza w kategorii olejów mineralnych. Od pewnego czasu notowany jest jednak spadek zużycia tego typu olejów.


- Nie ulega wątpliwości, że ten spadek będzie jeszcze postępował. Dla nas jest to potwierdzenie przyjętej strategii inwestowania w rozwój olejów syntetycznych i półsyntetycznych. Działania w tym kierunku są zresztą już widoczne, bo najpopularniejszym olejem półsyntetycznym jest właśnie LOTOS. Te wszystkie samochody, które zostały w ostatnich latach sprowadzone do Polski, to są nasi potencjalni i już obecni klienci. Musimy zatem konsekwentnie przestawiać się na oleje nowoczesne. A umiemy je produkować. Świadczy o tym choćby nasza współpraca z koncernem KIA Motors. W ramach umowy zapewniamy oleje do stacji autoryzowanych dla nowych samochodów. To pokazuje, że mamy dobre, nowoczesne produkty. I choć najwięcej sprzedajemy olejów mineralnych, to motorem rozwoju są właśnie syntetyki.

Samochodowe oleje silnikowe to jednak tylko część działalności spółki.

- Rzeczywiście. O ile olejami samochodowymi zajmowaliśmy się od początku funkcjonowania nasze spółki, o tyle rynek olejów przemysłowych rozwijaliśmy praktycznie od zera. W ten segment działalności weszliśmy po przejęciu rafinerii południowych, kiedy zdecydowano, że skoncentrują się one się na produkcji olejów i smarów m.in. dla hut, kopalń, przemysłu maszynowego, gumowego, ceramicznego, czyli praktycznie wszelkich zakładów, w których używane są maszyny wymagające smarowania. Tworzymy wartość dodaną dla naszych klientów przez usługę serwisu olejowego, w ramach której otrzymują oprócz produktu wiedzę i pomoc dotyczącą jego zastosowania. To buduje trwałe relacje. Warto też wspomnieć, że Serwis Olejowy pozwala korzystającym z niego na znaczące obniżenie kosztów produkcji. Obecnie już połowa naszego biznesu zorientowana jest na rynek przemysłowy. W sumie udziały rynkowe Lotosu w tym segmencie sięgają ponad 30 proc.

Przemysł zaczyna jednak odczuwać konsekwencje kryzysu gospodarczego. Czy zmniejszona produkcja, szukanie oszczędności w zakładach tego typu przełożyły się na wyniki LOTOS Oil?

- W przypadku segmentu motoryzacyjnego cykle koniunkturalne są bardziej spłaszczone. Ludzie w ostatniej kolejności rezygnują z poruszania się samochodami. Faktem jest z kolei, że w biznesie przemysłowym widać pewne spowolnienie. Dotyka ono szczególnie hutnictwa czy przemysłu motoryzacyjnego, a dla nas oznacza zmniejszone zużycie oleju w tych sektorach. Problem ten odczuwalny jest od ostatniego kwartału ubiegłego roku. W efekcie w grudniu sprzedaż olejów przemysłowych spadła o kilkanaście procent w stosunku do analogicznego okresu 2007 r. Liczymy jednak, że uda się nam ominąć kryzys poprzez zaangażowanie naszych klientów w duże przedsięwzięcia drogowe i generalnie inwestycje związane z budową infrastruktury z wykorzystaniem funduszy unijnych. Niezależnie od kryzysu drogi i autostrady będą budowane. Maszyny drogowe czy wydobywające żwir potrzebują środków smarnych, a ciężarówki i koparki olejów. Poza tym sama dywersyfikacja działalności na oleje samochodowe i przemysłowe pozwala nam zachować ciągłość przychodów i rentowność.

Kryzys gospodarczy nie sprzyja chyba również zagranicznej ekspansji olejów LOTOS?


- Dla nas najciekawsze rynki to Ukraina i Białoruś, gdzie sprzedajemy produkty wysokomarżowe, czyli oleje najbardziej przetworzone. W tej chwili sytuacja rzeczywiście nie sprzyja intensywnej działalności w tych krajach. Mamy jednak tam opanowane przyczółki i liczymy, że będą to dla nas rynki docelowe. Celem LOTOSU jest udział w nich na poziomie kilku procent. Chcemy też rozwijać się na Litwie, Łotwie, w Estonii czy Rumunii. To rynki najszybciej rozwijające się i tam chcemy się umacniać. 

Rynek w Polsce

Polski rynek środków smarnych szacowany jest na 220 tys. ton. Około 100 tys. ton to segment olejów dla motoryzacji, z czego ponad połowa to oleje silnikowe. Do tego dochodzą jeszcze oleje przekładniowe, smary. Wartość rynku środków smarnych w Polsce szacowana jest na kilka miliardów złotych. Udziały LOTOS Oil w tym rynku to ok. 30 proc. rynku. To segment wart kilkaset milionów złotych. Prawie 1/3 produkcji LOTOS Oil sprzedawana jest za granicą.

Źródło: Gazeta Prawna
Data wprowadzenia: 26.01.2009 10:12:08